amarylis po przekwitnięciu

Ormuss mus sein

Temat: amarylis
A mój amarylis , tak było napisane na torbie w której go kupiłam, znów kwitnie.
Zeszłego roku zakupiłam go w lutym, miał piekne dwie łodygi na każdej po 4-ry
słownie cztery - czerwone- prawie purpurowe, aksamitne kwiaty. Chyba gdzieś
nawet mam zdjęcie, były piękne. Po przekwitnięciu zgodnie ze wskazówkami już
nie wiem skąd bo tyle różnych artykułów przeczytałam ,przestałam go podlewać a
on rósł i rósł i nijak liście nie chciały mu zwiędnąć. Jak nie to nie . Cały
rok stał na paprapecie. Trochę było mi go szkoda więc od czasu do czasu z 1
raz w m-cu podlewałam go.
I dalej czekałam na zżółknięcie liści.
Miesiąc temu jeden zaczął zółknąć więc sie ucieszyłam ,że wreszcie chce trochę
odsapnąć w piwnicy i właśnie wczoraj 2 liście całkiem oklapły więc łaps za
mojego amarylisa i mówię no to będziemy golić pozostałe liście a tu -
niespodzianka.Ze środka pnie się kugórze łodyga z kwiatem i tak oto mój
amarylis znów kwitnie.
Chyba nie lubi się lenić. Pozdrawiam Petro
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,4523342,4523342,amarylis.html



Temat: pomocy co mam zrobiś ???
po przekwitnieciu lodyge z przekwitnientym kwiatem wyciac. Amarylis wypusci
liscie, wiec podlewaj,podkarmiaj. Gdy w polowie lata zacznie wiedniac
przestajemy podlewac . po calkowitym uschnieciu lisci i bryly korzeniowej
cebule wjmujemy,oczyszczamy z resztek ziemi i taka cebule przechowujemy
powiedzmy do luty, marzec i spowrotem do doniczki,podlewami a niebawem
zakwitnie ponownie.Tak posteuje sie co roku .Powodzenia
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,37274136,37274136,pomocy_co_mam_zrobis_.html


Temat: Amarylis i storczyk-co zrobić po przekwitnięciu?
Amarylis i storczyk-co zrobić po przekwitnięciu?
Mam kilka amarylisów ,które już przekwitły i niewiem jak dalej z
nimi postąpić?Czy przechować na następny rok?Jeśli tak,to jak
przyciąć?Zupełnie krótko,wraz z liściami?Czy są to kwiaty
jednoroczne?
Następny,podobny problem mam ze storczykami,po przekwitnięciu
obcięłam suche gałązki ,podlewam około raz na tydzień ,10 dni ,stoją
już tak około roku i nic.Co zrobiłam zle?Czy jeszcze kiedyś zakwitną?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,106204756,106204756,Amarylis_i_storczyk_co_zrobic_po_przekwitnieciu_.html


Temat: Amarylis i storczyk-co zrobić po przekwitnięciu?

Po przekwitnieciu zostawiam amarylisy w spokoju.
Co ma odpasc samo odpadnie.
W lisciach i lodydze znajduja sie jeszcze soki.
Roslina wyciagnie sobie wszystko co potrzeba i reszta uschnie.
W maju wysadzam amarylis do gruntu a wlasciwie zadoluje je w cieniu
drzewa ogrodowego.
Jesienia do doniczek i tak wkolo macieju.
Jesli nie masz ogrodu to na okres spoczynku mozesz schowac amarylisy
do piwnicy.
Ale nie teraz poczekaj jeszcze do czerwca.
Dwa miesiace wypoczynku wystarczy.

Storczykom natomiast nic nie obcinam.
Jesli to zrobilas to poczekasz dluzej na ich kwitnienie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,106204756,106204756,Amarylis_i_storczyk_co_zrobic_po_przekwitnieciu_.html


Temat: kliwia, hipeastrum - pomocy !

Witam na forum Gazety!
Zaczniemy od hiepastrum – ma mniej kwitów ale za to większe, a amarylis mniej
ale dużo. Otóż nie jest tak że rośliny zasuszamy po kwitnieniu. Po
przekwitnięciu kwiatów cebule należy zasilać nawozami i podlewać mniej więcej
do września. Od sierpnia powoli ograniczamy podlewanie, a pod koniec września
obcinamy liście jeśli nawet są zielone. Cebule wyjmujemy z donicy i przycinamy
korzenie. Tak przygotowana roślinę umieszczamy w lekko wilgotnym torfie i
przechowujemy w piwnicy w chodnym 12C miejscu przez co najmniej trzy miesiące.
Zimą najlepiej w lutym cebule sadzimy do nowej ziemi i lekko podlewamy. Jak
tylko zacznie wypuszczać liście i kwiatostan podlewamy nieco obficiej (podłoże
nie powinno całkiem przesychać) i czekamy jak zakwitnie.
Teraz co do kliwii.
Kliwie uprawiamy w miejscu jasnym, ewentualnie półcienistym, rośliny te nie
lubią słońca i gdy mają go za dużo końce liści schną a na liściach mogą pojawić
się jasne plamy. Najczęstszą przyczyną braku kwiatów jest zmiana miejsca gdyż
rośliny nie lubią, gdy się je przestawia. Niestety nie dotyczy to okresu gdy
widzimy już paki kwiatowe, ale brak kwitnienia może spowodować także
przestawienie roślin lub obrócenie doniczki, gdy zaczynają się zawiązywać pąki
kwiatowe, tj. we wrześniu i październiku, mimo ze kwiaty z nich zaczną się
rozwijać dopiero w następnym roku.

Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,5844736,5844736,kliwia_hipeastrum_pomocy_.html


Temat: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
Ja po przekwitnięciu moich amarylisów ,zasilam jeszcze cebule nawozem do końca
lipca(moje amarylisy kwitną około Wielkanocy),następnie aprzestaję nawożenia i
ograniczam podlewanie .Liście zaczynają zamierać około połowy
pazdziernika,wtedy jeszcze bardziej ograniczam podewanie,aż wszystkie liście
zaczną żolknąć,następnie wyciągam cebule,oczyszczam z ziemi,przycinam korzenie
i zawijam w folię ogrodniczą,albo w torby papierowe i pakuję je do lodówki (na
połkę do trzymania warzyw)tam leżą sobie 2-3miesiące co jakiś czas
sprawdzam,czy nic się z cebulami nie dzieje ,po czym wsadzam je do ziemi i
wszystko zaczynam od początku.Jedyną odmianą jaką ja posiadam,a która nie
potrzebuje tych zabiegów do zakwitnięcia jest odmiana Red Lion ,inne niestety
bez okresu spoczynku nie kwitną .
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,51385292,51385292,Hippeastrum_amarylis_jak_pielegnowac_.html


Temat: Hippeastrum-amarylis, jak pielęgnować ?
Witam!
Moja przygoda z kwitnącymi kwiatami prawie zawsze kończy się porażką :-) Kiedyś
dostałam pięknego kwitnącego Amarylisa - po przekwitnięciu usunęłam suche
kwiaty, zmniejszłam ilość wody, nie zasilałam - ale liście nadal rosły piękne i
zielone... Obciełam je wszystkie, odstawiłam doniczkę w ciemnicę bez
podlewania. Liście nadal rosły :-) Malutkie tym razem i prawie białe ale rosły -
wystawiłam więc, zasiliłam, podlałam i - znów liście piękne kwiatów zero. W
resztce ziemi po osunięciu liści i części korzeni - wyniosłam kwiatka do
piwnicy. Po 2 misiącach mąż przytargał go do domu a tam - piękne małe zielone
listki i ...SUCHY KWIAT. Powaga! - Nie wiem skąd ten kwiatek ma taką wolę
walki. Po przeczytaniu Twojego postu - wyjełam załą cebule z zimi oczyściłam z
liści i znacznej części korzeni - wsadziłam w torebkę papierową i do lodówki.
Może potrzebuje bardziej drastycznych niż dotychczas okresów spoczynku :-)
Pozdrawiam serdecznie!!

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,51385292,51385292,Hippeastrum_amarylis_jak_pielegnowac_.html


Temat: AMARYLIS jak pielęgnować
hej:)
Ja co prawda nie mam amarylisa, ale hippeastrum, a to prawie to
samo, hehe.
Moja roślinka jest nieco dziwna, bo ma swój własny rytm i guzik ją
obchodzi czy jest sierpień czy luty. Obchodzę się z nią tak:
podlewam, od czasu do czasu zasilam nawozem dla kwitnących, jak
zaczną usychać wszystkie liście obcinam je. Cebulkę zostawiam w
ziemi, przy czym nie podlewam już tak często. Podsuszam ją, ale mimo
to od czasu do czasu zwilżam ziemię. W takim stanie moje hippeastrum
żyje sobie nawet przez kilka miesięcy (ostatnio ok. pół roku!).
Warto było czekać:D Roślinka wypuściła liście (a gdzieś wyczytałam,
że hippeastrum najpierw wypuszcza pęd kwiatowy a wtedy liście..),
wznowiłam normalne podlewanie. No i doczekałam się pędu kwiatowego.
Po przekwitnięciu, znowu zaczęła się zwykła wegetacja. Same liście.
Aż do niedawna:D:D:D Bo znowu rodzi się kwiatek. Już nie mogę się
doczekać!
Życzę powodzenia w pielęgnacji:)
Moim zdaniem ani amarylis, ani hippeastrum nie są zbyt wymagającymi
roślinami.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,89406950,89406950,AMARYLIS_jak_pielegnowac.html


Temat: Amarylis?
mój amarylis ma już 15 lat (jedna i ta sama cebula)
co rok go przesadzam, oddzielam cebulki przybyszowe
po przekwitnięciu (a kwitnie na przełomie lutego i marca)
zostawiam go do spoczynku, zeby zaschły mu łodygi
kiedy zaczyna wypuszczać nowe listki, wtedy przesadzam do nowej ziemi i rośnie
sobie zwyczajnie na parapecie
postępuje tak od 15 lat i jeszcze się nie zdarzyło, żeby nie zakwitł
a kwitnie naprawdę pięknie, przeważnie na dwóch łodygach
to mój okaz:)
img216.imageshack.us/img216/4003/amarylis3cn8.jpg

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,57448479,57448479,Amarylis_.html


Temat: z pamietnika ogrodnika - cz. 2
sabba napisała:

> z cebulkami przekwitnietych zonkili czy hiacyntow. NIe chce ich w ogrodku
> sadzic.

ale dlaczego ? pieknie wygladaja wlasnie w ogrodku, oczywiscie jesli nie masz
visitors czyli sarenek. Ja co roku kupuje olbrzymia cebulke Amarylis i mam
piekny kwiat, (moj tato czesto dostawal na imieniny , taki sentyment ),
niestety, po przekwitnieciu pomimo, ze przytne liscie nigdy nie chce zakwitnac
ponownie.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14420,21996364,21996364,z_pamietnika_ogrodnika_cz_2.html


Temat: kliwia, hipeastrum - pomocy !
kliwia, hipeastrum - pomocy !
Witam,
dwa lata temu dostałam w prezencie kliwię pomarańczową, która po niedługim
czasie raz pięknie zakwitła. Ponieważ była od cioci a tam rosła przepieknie i
kwitła jak szalona, myślałam, ze bez zbędnych zabiegów u mnie będzie tak
samo - a nie jest, nie chce zakwitnąć a liście zaczynaja jej obsychać na
brzegach. Nie wiem co sie dzieje i dlaczego takie problemy więc proszę o
pomoc, czemu nie kwitnie !
Mój drugi problem to hipeastrum vel amarylis (tak mi sie przynajmniej
wydaje), mam takiego kwiatka już kilka lat i też zakwitł tylko dwa razy (ale
za to wspomnienie pięknej czerwieni kwiatów zostało do dzisiaj). Nie jestem
pewna nazwy więc opiszę: długie zielone raczej wąskie liście a jak kwitnie to
wypuszcza długą łodygę, na jej wierzchołku 3,4 olbrzymie czerwone kielichy -
po prostu piękności). Od kilku lat są same liście, bez kwiatów. Znalazłam
wcześniejszy wątek o amarylisach, z którego dowiedziałam się, że po
przekwitnięciu trzeba je przestać podlewać i schować w chłodne miejsce, żeby
kwiateczek odpoczął (ale moje próby ususzenia go nie przyniosły dobrych
rezultatów, tzn. liście nie chcą usychać (strasznie odporna roślina) albo jak
już zupełnie ich nie podlałam to cebula zachycha na amen i nic nie chce z
niej wyrosnąć.
Przepraszam, że ten post taki długi, ale nie wiem zupełnie już co z tym
kiedyś ślicznym kwitkiem robić. Zrezygnowana brakiem kwiatów przez kilka
ostatnich lat pomyslałam, że kupię cebule u ogrodnika - i tutaj mam pytanie,
czy w tym momencie to ma sens, czy też lepiej kupić gotowy kwiatek i
eksperymentować na nim.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam
Zrezygnowana Kasia (ogrodnik raczej początkujący)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,5844736,5844736,kliwia_hipeastrum_pomocy_.html


Temat: kwitnienie amarylisa
kwitnienie amarylisa
Mam piękny kwiat amarylisa i zastanawiam sie co zrobic po
przekwitnięciu, aby ponownie w tym roku zakwitl. Podobno może
kwitnąć dwa razy w roku. Dziekuje za odpowiedz.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23256,93400546,93400546,kwitnienie_amarylisa.html


Temat: tulipany
Wiosna u drzwi
Pod koniec lutego, zmęczeni zimą, wypatrujemy pierwszych oznak wiosny. Jeszcze
zanim na dobre zawita w ogrodzie, możemy zaprosić ją do domów. Są rośliny,
które właśnie w tym okresie ożywią swymi pięknymi kwiatami nasze mieszkania i
wielkanocne stoły.

Rośliny cebulowe są zwykle sadzone w ogrodach, ale mogą być również roślinami
doniczkowymi. I właśnie ten sposób ich uprawy, coraz bardziej zyskuje na
popularności. Dzieje się tak nie tylko z powodu ich pięknych kwiatów, ale
również dlatego że okresem ich kwitnienia daje się prawie dowolnie sterować.

Duże cebule – wielkie kwiaty
Hipeastrum i amarylis to rośliny znane od dawna, jednak zbyt rzadko widuje się
je w naszych domach. Obecnie wyhodowano ogromna liczbę krzyżówek, różniących
się kolorem, wielkością i ilością kwiatów na w kwiatostanie. U hipeastrum
osiągają one średnicę nawet 20 cm; u amarylisa są mniejsze, za to jest ich
więcej (nawet do 12) i przyjemnie pachną. Oba gatunki są często mylone -
oprócz różnicy w liczby i wielkości kwiatów mają jednak inną budowę łodygi
kwiatostanu, który u hipeastrum jest pusty w środku.
Amarylis i hiperastrum to łatwe w uprawie rośliny doniczkowe. W mieszkaniu ich
kwiatami możemy cieszyć się przez kilka kolejnych sezonów. Wieloletnie cebule -
odpowiednio pielęgnowane – kwitną nawet dwa razy do roku. Jeżeli zależy nam
na tym, aby zakwitły w określonym czasie, np. na Wielkanoc lub na imieniny
znajomych, powinniśmy wysadzić je do doniczki 6-8 tygodni wcześniej, tyle
bowiem trzeba czekać, zanim ukażą się kwiaty.
Cebule należy umieścić w doniczce tylko niewiele większej od jej średnicy, tak
aby wystawała ponad powierzchnie podłoża. Do czasu ukazania się paków
kwiatowych podlewamy oszczędnie, później znacznie częściej.
Po przekwitnięciu ucinamy kwiatostan, zostawiając liście. W tym okresie trzeba
cebule nawozić, aby „zregenerowała siły” potrzebne do następnego kwitnięcia.
Roślinę podlewamy dotąd, aż liście zaczną żółknąć, następnie je obcinamy, a
cebulę z doniczką umieszczamy w chłodnym i niezbyt suchym pomieszczeniu;
powinna tam pozostawać przez co najmniej trzy miesiące. Jest to minimalny
okres potrzebny do powtórnego zawiązania pąków kwiatowych.

Ogród w domu
Ogrodowe rośliny cebulowe zmuszamy do rozwinięcia pięknych kwiatów bardzo
wczesną wiosną, za pomocą tak zwanego pędzenia. Nadają się one również na
wiosenną dekorację skrzynek balkonowych. Do najpopularniejszych roślin
cebulowych kwitnących w mieszkaniu należą hiacynty, narcyzy, tulipany,
krokusy, szafirki oraz kosaćce, popularnie zwane irysami: żyłkowany i
Danforda.
Do stworzenia ciekawej kompozycji wystarczy kilka egzemplarzy różnych
gatunków, odpowiednio dobranych kolorem i wysokością. Sadzimy je we wspólnym
naczyniu albo wstawiamy kilka doniczek do jednego pojemnika, maskując doniczki
mchem torfowcem lub sitowiem-trawką Najlepiej zestawiać rośliny wysokie z
niskimi, o kwiatach w uzupełniających się kolorach, np. fioletowe kosaćce czy
krokusy z żółtymi narcyzami. Rośliny cebulowe szczególnie wdzięcznie
prezentują się w wiklinowych pojemnikach, glinianych donicach i misach oraz w
naczyniach z minionych epok - porcelanowych, mosiężnych lub cynowych. Zależnie
od gatunku – wielkości cebuli - pojemnik powinien mieć od 5 do 20 cm
głębokości i otwory w dnie. Ponieważ do wytworzenia kwiatów rośliny
wykorzystują substancje pokarmowe zgromadzone w łuskach cebul, podłoże może
być prawie jałowe. Ważne jest natomiast, by było przewiewne i przepuszczalne.
Kupione rośliny przenosimy do ozdobnych pojemników i od razu po zakończeniu
pracy obficie podlewamy. Jeśli wybierzemy okazy jeszcze nie w pełni
rozwinięte, będą dłużej kwitły w mieszkaniu. Przy kupnie zwracamy również
uwagę, aby nie miały brązowych plam na liściach i aby spomiędzy liści
ukazywały się dobrze wykształcone pąki. Pędy kwiatowe i liście nie powinny być
wyciągnięte i bladozielone, a ziemia w pojemniku - nadmiernie przesuszona.
Aby jak najdłużej cieszyć się kwiatami, powinniśmy ustawić je w chłodnym
miejscu (nie dotyczy to tulipanów i hiacyntów). Gdy kwiaty już się rozwiną,
możemy przenieść doniczki lub udekorować wigilijny stół.
Przekwitłe rośliny cebulowe zwykle się wyrzuca, gdyż cebule
są "wyeksploatowane" podczas pędzenia i w przyszłym roku mogłyby już nie
zakwitnąć albo kwitłyby bardzo słabo. Można jednak wysadzić je do ogrodu,
gdzie rosnąc zmagazynują na tyle dużo składników pokarmowych, aby następną
wiosną ponownie pięknie zakwitnąć.
Jerzy Woźniak


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,9854030,9854030,tulipany.html


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Ormuss mus sein